Temperatura w miejscu pracy

Kolejna wersja projektu zmian w przepisach BHP: Nadchodzą nowe regulacje dotyczące temperatury w miejscu pracy

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) ogłosiło 18 grudnia 2024 roku projekt rozporządzenia zmieniającego ogólne przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy. Dokument, oznaczony numerem 36 w wykazie prac legislacyjnych, obecnie znajduje się na etapie opiniowania. 19 lutego 2025 roku opublikowano jego drugą wersję, która wprowadza istotne zmiany w stosunku do pierwotnej propozycji. Główne założenia projektu dotyczą określenia maksymalnych dopuszczalnych temperatur w miejscach pracy oraz obowiązków pracodawców związanych z zapewnieniem odpowiednich warunków dla pracowników.

Najważniejsze założenia projektu

Projekt rozporządzenia wprowadza nowy paragraf 30a do ogólnych przepisów BHP. Zgodnie z jego treścią:

  • maksymalna temperatura w pomieszczeniach pracy nie będzie mogła przekraczać 35°C, chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają;
  • gdy temperatura w pomieszczeniach pracy przekroczy 28°C (a przy pracach fizycznych 25°C), pracodawca będzie zobowiązany do wdrożenia rozwiązań technicznych (np. klimatyzacji, wentylacji), a jeśli ich zastosowanie będzie niemożliwe, konieczne będą rozwiązania organizacyjne minimalizujące wpływ temperatury na zdrowie pracowników, chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają;
  • przy pracach wykonywanych na otwartej przestrzeni, które wymagają znacznego wysiłku fizycznego (wydatek energetyczny powyżej 1500 kcal u mężczyzn i 1000 kcal u kobiet), temperatura nie będzie mogła być wyższa niż 32°C, chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają;
  • w przypadku pracy na otwartym powietrzu przy temperaturze powyżej 25°C, pracodawca będzie musiał wprowadzić odpowiednie środki ochronne i organizacyjne, dostosowane do specyfiki pracy;
  • decyzje o środkach ochronnych i organizacyjnych mają być podejmowane w porozumieniu z pracownikami w ramach komisji BHP.

Branże objęte nowymi regulacjami

Adresatami nowych przepisów mają być wszyscy pracodawcy, niezależnie od branży. Projektodawca przewiduje, co prawda, kilka wyjątków wymienionych wprost w art. 15110 pkt 1–2, 5–8 oraz 9 lit. c-h Kodeksu pracy, jednakże w istocie mają to być wyjątki od reguły.

Nowe przepisy mogą być szczególnie odczuwalne w szeroko pojętej branży energetycznej, gdzie procesy technologiczne generują duże ilości ciepła. Dostosowanie się do regulacji może oznaczać konieczność inwestycji w zaawansowane systemy chłodzenia czy reorganizację procesów produkcyjnych. Problemy mogą pojawić się także w przemyśle ciężkim, hutnictwie, budownictwie oraz transporcie, gdzie praca w wysokich temperaturach jest często nieunikniona. Również branża magazynowa i logistyczna może odczuć skutki nowych regulacji, zwłaszcza w obiektach o dużej powierzchni, gdzie zapewnienie odpowiedniej temperatury może być wyzwaniem.

Kontrowersje wokół projektu

Pomimo wprowadzonych zmian, druga wersja projektu wciąż budzi kontrowersje. Organizacje pracodawców wskazują na potencjalnie wysokie koszty dostosowania się do nowych regulacji. W dużych zakładach przemysłowych, gdzie temperatura często przekracza dopuszczalne normy, wdrożenie skutecznych systemów chłodzących może sięgać dziesiątek milionów złotych. Nie jest również jasne, w jakim stopniu pojęcie „względy technologiczne” będzie mogło stanowić podstawę do odstępstw od nowych przepisów.

Eksperci podkreślają, że w niektórych branżach, np. hutnictwie czy przemyśle chemicznym, utrzymanie maksymalnej temperatury w miejscu pracy na poziomie 35°C może być praktycznie niemożliwe bez znaczącego ograniczenia działalności zakładu. Wątpliwości dotyczą także sektora budowlanego, gdzie praca w upale jest nieunikniona, a stosowanie klimatyzacji na otwartym terenie – nierealne.

Planowana data wejścia w życie

W pierwszej wersji projektu rozporządzenia nowe przepisy miały wejść w życie już 14 dni po ich ogłoszeniu. Jednak w drugiej wersji dokumentu uwzględniono dłuższy okres przejściowy. Obecny projekt rozporządzenia zakłada, że regulacje wejdą w życie 1 stycznia 2026 roku. Daje to przedsiębiorcom więcej czasu na przygotowanie się do nowych wymogów, jednak wciąż pozostaje wiele pytań dotyczących kosztów i możliwości ich wdrożenia, co z pewnością będzie stanowiło przedmiot debaty publicznej w nadchodzących miesiącach.

 

Autor:

Piotr Szabliński, aplikant radcowski

Ostatnie aktualności

Kategorie

Tagi